Sawicki o awanturze w Sejmie: bezwzględne i bezczelne wykorzystywanie śmierci ludzi
2025-04-03, 08:25
- Nie sądziłem, że w wolnym, demokratycznym państwie dożyję takich czasów i takiego sposoby rozliczania się i uprawiania polityki. Winne jest Prawo i Sprawiedliwość, ale podchwytywanie tego i ciągłe podlewanie sosem politycznym przez konkurencję z Platformy Obywatelskiej jest także niegodne - mówił w Polskim Radiu 24 Marek Sawicki, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Marek Sawicki wydarzenia w Sejmie nazwał bezwzględnym wykorzystywaniem śmierci ludzi. Zdaniem posła nie bez winy są również politycy Platformy Obywatelskiej.
- Gościem Rocha Kowalskiego w audycji Polskiego Radia "24 pytania - Rozmowa poranka" w czwartek (3.04) o godz. 7:07 był Marek Sawicki (Polskie Stronnictwo Ludowe).
Jarosław Kaczyński oskarżył Romana Giertycha o przyczynienie się do śmierci Barbary Skrzypek. Między innymi w związku z tym prezes Prawa i Sprawiedliwości wezwał w Sejmie do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia dotyczącego - jak mówił - naruszeń prawa w Polsce. Po tych słowach doszło do spięcia posłów Jarosława Kaczyńskiego i Romana Giertycha. Przy mównicy sejmowej zebrała się grupa posłów PiS.
Tragedie wykorzystywane do uprawiania polityki
Marek Sawicki zaznaczył, że nie jest to pierwsza próba wykorzystania tragicznych wydarzeń w sporach między ugrupowaniami. - Jedno środowisko polityczne tragedie śmierci ludzi bezwzględnie i bezczelnie wykorzystuje do uprawiania nekropolityki. Przypomnę sprawę śmierci ojca Zbigniewa Ziobry, który przez 10 lat wykorzystywał swoją funkcję na urzędzie ministra sprawiedliwości do udowadniania lekarzom, że zabili mu tatę. Następnie mieliśmy katastrofę smoleńską, gdzie cała grupa polityków na czele z ministrem Antonim Macierewiczem, przykro się to mówi, tańczyła na trumnach ofiar tej katastrofy. Teraz mamy śp. Barbarę Skrzypek i również ta sama taktyka, ten sam sposób uprawiania polityki - stwierdził.
Posłuchaj
- To są ci sami politycy, którzy są współodpowiedzialni za śmierć Barbary Blidy, Andrzeja Leppera czy chociażby oskarżenie pana Wojciecha Kwaśniaka o to, że działa na szkodę państwa. Nie sądziłem, że w wolnym, demokratycznym państwie dożyję takich czasów i takiego sposoby rozliczania się i uprawiania polityki. Winne jest Prawo i Sprawiedliwość, ale podchwytywanie tego i ciągłe podlewanie sosem politycznym przez konkurencję z Platformy Obywatelskiej jest także niegodne - podkreślał poseł.
REKLAMA
PiS wraca do śmierci Barbary Skrzypek
Barbara Skrzypek - była współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego - zmarła w swoim domu, w sobotę, 15 marca. Kobieta była przesłuchiwana trzy dni wcześniej w prokuraturze w sprawie tzw. dwóch wież. Politycy PiS twierdzą, że zgon Barbary Skrzypek to następstwo tego przesłuchania. Zarzucają śledczym między innymi, że nie dopuścili jej pełnomocnika, choć wskazywał on na zły stan zdrowia swojej klientki.
Barbara Skrzypek była m.in. członkiem zarządu spółki Srebrna i zarządu Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego. Na początku lutego Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie doprowadzenia austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie nie mniejszej niż 1 milion 300 tysięcy euro poprzez wprowadzenie go w błąd.
Sprawa, którą prowadzi prokurator Ewa Wrzosek, dotyczy planowanego wybudowania dwóch wieżowców na należącej do spółki Srebrna działce w Warszawie. Cztery lata temu ówczesna prokurator zajmująca się sprawą odmówiła wszczęcia śledztwa.
REKLAMA
Źródło: Polskie Radio 24/ka/kor
REKLAMA