Problemy szpitala w Otwocku. Odwołane operacje, nie przyjmuje pacjentów

Powiatowy szpital w Otwocku wstrzymał przyjęcia nowych pacjentów oraz zabiegi i operacje planowe. Takie są skutki awarii wodociągowej, do której doszło w Otwocku i Karczewie.

2025-04-02, 15:40

Problemy szpitala w Otwocku. Odwołane operacje, nie przyjmuje pacjentów
Szpital w Otwocku nie przyjmuje pacjentów. Foto: AGENCJA SE/East News

Otwock. Szpital nie przyjmuje pacjentów, odwołano operacje

Prezes zarządu Powiatowego Centrum Zdrowia w Otwocku Marzena Małek zapewniła, że pacjenci pozostający w placówkach PZC są bezpieczni. Mają zapewniony dostęp do wody pitnej w butelkach. - Mamy nadzieję że ta awaria zostanie jak najszybciej usunięta. Sztab kryzysowy szpitala jest w stałym kontakcie ze służbami wojewody i z sanepidem - powiedziała szefowa zarządu PZC w Otwocku.

Od rana w szpitalu i zakładzie opiekuńczo-leczniczym przebywało ponad 100 pacjentów. Część z nich wypisano do domów. W środę, z powodu awarii odwołano też dziewięć zaplanowanych operacji i zabiegów. Łącznie do końca tygodnia odwołano trzydzieści operacji.

Kluczowa jest pomoc dla szpitala

Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski na briefingu po naradzie sztabu kryzysowego przekazał, że kluczowe jest zabezpieczenie pracowników i pacjentów w szpitalu w Otwocku, gdzie przebywa 115 osób: 70 pacjentów szpitala i 35 osób w ZOL-u. - Wszystkie służby są w kontakcie z placówką. Ze względu na okres oczekiwania na ponowne uruchomienie stacji próbujemy zdiagnozować, ilu pacjentów będzie wymagało przewiezienia do innych szpitali i placówek - powiedział.

Podkreślił, że jest to scenariusz awaryjny, ale na razie nie ma konieczności ewakuacji całego szpitala. - Sytuacja jest poważna i jej nie bagatelizujemy. Musimy liczyć się z tym, że czas do uruchomieni pełnej sprawności stacji i wody nadającej się do spożycia może liczyć pięć, sześć dni w zależności od tego, jakie będą pierwsze wyniki próbek. I na taki scenariusz się szykujemy - zaznaczył.

REKLAMA

Otwock. 50 tysięcy osób bez wody

Frankowski przekazał, że w Otwocku 50 tysięcy osób pozostaje bez dostępu do wody, a w gminie Karczew dziesięć tysięcy osób. - Dużo bardziej poważna sytuacja jest w Otwocku, mniej poważna w gminie Karczew - powiedział Frankowski. Wyjaśnił, że to ze względu na to, że jedna trzecia mieszkańców gminy Karczew ma własne ujęcia wody - to około sześć tysięcy osób.

Czytaj także:

Podkreślił, że najważniejsze będą trzy najbliższe doby. - Około 19.00 otwoccy wodociągowcy planują ponowne uruchomienie stacji. Dopiero po uruchomieniu i pierwszym sprawdzeniu będzie możliwe pobranie i przekazanie próbek wody do sprawdzenia przez inspektorat sanitarny. To zajmie od 48 do 72 godzin, czyli 2-3 dni - powiedział wojewoda. Wynika to z konieczności weryfikacji przez laboratorium zanieczyszczeń, które mogą się w tej wodzie pojawić - przede wszystkim chodzi o bakterie.

Wojewoda wskazuje na jeden warunek. "Musi minąć ten okres"

- Żeby mieć stuprocentową pewność, że woda nadaje się do spożycia, musi minąć ten okres - podkreślił. Przekazał, że Wodociągi Warszawskie postawiły sześć dużych beczek w Otwocku. W drodze są też dodatkowe beczkowozy. Z kolei na terenie Karczewa są trzy mobilne beczkowozy. Dojadą jeszcze dwa strażackie. - Strażackie beczkowozy są dużo większe i mają być podstawione do Centrum Zdrowia w Otwocku - dodał.

Przekazał, że wystąpił do Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych o dwa tiry z wodą butelkowaną (ok. 450 tys. litrów - red.). - Zgodnie z deklaracjami ministra Siemoniaka i Leśniakiewicza jest pełne wsparcie ze strony RARS i ciężarówki z wodą zostaną jak najszybciej uruchomione - powiedział.

REKLAMA

Otwock. "Najpoważniejsza awaria od kilkudziesięciu lat"

Przypomnijmy, że w środę rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) poinformowało, że woda w Otwocku i w Karczewie jest niezdatna do spożycia i do celów sanitarno-bytowych. Prezydent Otwocka Jarosław Margielski poinformował, że doszło do awarii magistrali zasilającej stację uzdatniania wody.

- Po napełnieniu sieci doszło do zerwania osadu, który został na tej sieci skumulowany. Nadmierna ilość osadu zanieczyściła filtry, które znajdują się na stacji uzdatniania wody, która to zaopatruje ponad 80 proc. miasta w wodę - przekazał. Zaznaczył też, że konieczna było zamknięcie stacji uzdatniania wody na wyłączeniu magistrali zasilającej Otwock i Karczew.

To najpoważniejsza awaria od kilkudziesięciu lat - ocenił z kolei prezydent Otwocka Jarosław Margielski. Prokuratura Rejonowa w Otwocku podjęła czynności w kierunku przestępstwa sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób - poinformowała w komunikacie Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w Warszawie.

Źródła: IAR/PAP/Polskie Radio/hjzrmb

REKLAMA

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej