Ostatni dzień pracy na lotnisku. Chciał zaszaleć, wszedł do silnika samolotu
Bagażowy postanowił sprawić, aby jego ostatni dzień w pracy był wyjątkowy. Dlatego bez koszulki wszedł do turbiny silnika samolotu, zrobił serię pompek i przybierał kulturystyczne pozy. Za swój wybryk przyjdzie mu słono zapłacić.
2025-04-02, 19:06
Pompki w turbinie samolotu
W środę sąd w Sydney orzekł wobec 23-letniego Presliego Ginoskiego, "bohatera" nagrania, które stało się popularne na TikToku - karę grzywny w wysokości 2400 dolarów. Wskazał przy tym, że były już bagażowy - swoim zachowaniem stworzył zagrożenie w lotnictwie, naruszył też procedury, zdejmując odzież ochronną - relacjonuje "Daily Mail", dodając, że "został on skazany za głupotę, próżność i nieodpowiedzialność".
Do zdarzenia, które było przedmiotem środowej rozprawy, doszło w styczniu na lotnisku w Sydney. Ginoski, dla którego był to ostatni dzień w pracy, zamieścił w sieci nagranie z podpisem "Szybka pompka przed lotem". Na wideo mężczyzna, który jest miłośnikiem kulturystyki, ubrany tylko w szorty wykonuje serię pompek i dumnie pręży bicepsy.
"Zachowanie więcej niż lekkomyślne"
Właściwie nie różniłoby się zbytnio od nagrań, jakich pełno znajduje się w mediach społecznościowych, gdyby nie fakt, że owe ćwiczenia 23-latek wykonywał oddalony dosłownie o centymetry od będących w ruchu łopat silnika odrzutowego. - Naprawdę nie wiem, co motywuje ludzi do robienia takich rzeczy - powiedział sędzia Greg Grogin.
"Jego działania były więcej niż lekkomyślne, ponieważ naraził bezpieczeństwo wielu osób, w pogoni za pamiątką ze swojego ostatniego dnia w pracy" - ocenia brytyjski dziennik.
REKLAMA
Sędzia zauważył, że panuje moda na podobne nagrania. Na telefonie oskarżonego śledczy znaleźli kilka innych filmików, wykonanych na turbinie bądź w jej pobliżu. Obrońca mężczyzny wskazał z kolei na zdjęcie stewardessy, która zamieściła w sieci nagranie na tle turbiny - nadmienia "Daily Mail".
- W ten sposób Preslie Ginoski próbował zwrócić na siebie uwagę w mediach społecznościowych - powiedział adwokat 23-latka Ahmed Dib.
Mężczyzna bagatelizuje swój występek
Zarzuty karne i grzywna to nie jedyne kłopoty, z jakimi (przez swoją lekkomyślność) zmaga się były bagażowy. "Zainteresowanie sprawą spowodowało również utratę przez Ginoskiego stażu w firmie budowlanej"- relacjonuje "Dail Mail".
Preslie Ginoski wychodząc z sądu bagatelizował sprawę. - Dzięki Bogu, że silnik był wyłączony - żartował w rozmowie z reporterami. Dodał, że "nie żałuje swoich czynów i że nie może się doczekać wakacji w Europie w lipcu". - Po prostu chciał, żeby ludzie się z tego pośmiali - wtórował jego adwokat.
REKLAMA
Szef posterunku policji przy porcie lotniczym w Sydney, Davin Copelin, podkreślił - jak cytuje "Daily Mail" - że "lotniska nie są placem zabaw ani miejscem do wyczynów rejestrowanych na media społecznościowe".
- Nowe kierunki na trasie LOT-u. Będą wakacyjnymi hitami?
- Kiedy wrócą tanie loty? Eksperci studzą nadzieje
- Dokąd najchętniej latają Polacy? Oto kierunki
Źródło: "Daily Mail"/łl
REKLAMA