Na liście celnej Trumpa są niezaludnione wyspy. Nie ma Rosji

Prezydent Donald Trump ogłosił cła na import do Stanów Zjednoczonych, ale nie objęły one Rosji. Dla połowy krajów świata taryfa celna wynosi 10 proc., dla pozostałych jest wyższa. Dla Unii Europejskiej to 20 proc.

2025-04-03, 07:00

Na liście celnej Trumpa są niezaludnione wyspy. Nie ma Rosji
Prezydent USA Donald Trump nie nałożył ceł na Rosję.Foto: PAP/EPA/MICHAEL KLIMENTYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL

Najwyższa stawka celna wobec Chin, Rosja wyłączona z taryf

Najwyższa stawka dotyczy Chin, ponieważ do obowiązujących już wcześniej 20-proc. ceł Amerykanie dołożyli 34 proc., co łącznie daje 54 proc. Biały Dom kalkulował taryfy celne na podstawie deficytu handlowego z poszczególnymi krajami.

Biały Dom tłumaczył, że Rosja oraz Białoruś, Korea Północna i Kuba nie zostały objęte cłami, ponieważ na te kraje nałożono wcześniej znaczące sankcje. Jednak Rosja nadal eksportuje do USA produkty o wartości 3 miliardów dolarów i gdyby wobec Rosji zastosować tę samą kalkulację, jaką zastosowano wobec Europy i innych krajów, to powinna zostać objęta stawką w wysokości 42 proc.

Niezaludnione wyspy z taryfą celną 10%

Na liście krajów objętych przez Trumpa cłami wzajemnymi nie ma Rosji, ale są niezaludnione wyspy Heard i McDonalda. To najbardziej odosobnione miejsca na świecie. Z Australii płynie się do nich dwa tygodnie. Wyspy są zamieszkane przez pingwiny, foki, ptaki i insekty.

Cła wzajemne nie objęły Kanady i Meksyku, ponieważ na te kraje prezydent USA nałożył osobne taryfy w wysokości 25 proc. W przypadku Unii Europejskiej, kalkulując cła wzajemne, rząd Trumpa nie uwzględnił usług, w których USA mają znaczącą nadwyżkę z Europą.

REKLAMA

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Marek Wałkuski/pg/kor

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej