Szczepionka, która chroni mózg? Oto co odkryli naukowcy
Naukowcy piszą o nowej metodzie powstrzymania demencji - przełom może przynieść popularna szczepionka. Opublikowano wyniki badań, które nie tylko potwierdzają teorię o możliwych źródłach demencji, ale podpowiadają rozwiązanie, jak walczyć z tą chorobą, atakującą mózg i naszą pamięć.
2025-04-03, 11:53
Wirusy niszczące układ nerwowy wśród czynników rozwijających demencję
Naukowcy od lat podejrzewali, że działania niektórych wirusów mogą powodować demencję. Chodzi o wirusy wpływające na układ nerwowy, a przez to zwiększające ryzyko demencji. Nowe wyniki badań dostarczają jednych z najsilniejszych dowodów tej teorii. Co więcej, potwierdzają, że niektóre infekcje wirusowe mogą mieć wpływ na funkcjonowanie mózgu wiele lat później. Na szczęście, zapobieganie im - np. przez popularną szczepionkę - może pomóc powstrzymać ryzyko osłabienia funkcji poznawczych. O pozytywnych skutkach szczepienia przeciw półpaścowi piszą naukowcy w artykule w czasopiśmie Nature.
Badanie wykazało, że osoby, które otrzymały szczepionkę przeciwko półpaścowi, były o 20 procent mniej narażone na rozwój demencji w ciągu siedmiu lat od zaszczepienia niż osoby, które nie zostały zaszczepione. - To naprawdę uderzające odkrycie - mówi dr nauk medycznych Pascal Geldsetzer, adiunkt na Wydziałach Medycyny oraz Epidemiologii i Zdrowia Populacyjnego Uniwersytetu Stanforda w USA, współautor badania.
Ta infekcja to bomba z opóźnionym zapłonem. Poważne ryzyko, jakie niesie ospa wietrzna
Półpasiec to choroba wirusowa wywoływana przez wirusa varicella-zoster. To ten sam wirus, który powoduje ospę wietrzną, nie znika jednak po przechorowaniu ospy, a pozostaje w organizmie do końca życia. Wirus varicella-zoster pozostaje utajony, jednak zawsze możliwa jest jego reaktywacja i wywołanie półpaśca. Objawy choroby obejmują ból, swędzenie oraz wysypkę skóry występującą wzdłuż nerwów, a także uczucie mrowienia lub pieczenia. Leczenie polega na stosowaniu leków przeciwwirusowych oraz łagodzeniu objawów, ale możliwe jest zapobieganie chorobie poprzez szczepienie.
Według badań opublikowanych w Nature szczepionka przeciwko półpaścowi zawierająca żywe atenuowane wirusy zmniejszyła prawdopodobieństwo wystąpienia demencji o jedną piątą w ciągu 7 lat. Szczepionki atenuowane zawierają żywe, niezdolne do wywołania choroby bakterie i wirusy. - Szczepienie przeciwko półpaścowi jest zalecane osobom starszym. Jeśli szczepionka przeciwko półpaścowi ma korzyści w opóźnianiu lub zapobieganiu demencji, oprócz korzyści zapobiegawczych wobec półpaśca, to tym bardziej jest to powód, aby się zaszczepić - powiedział dr Pascal Geldsetzer.
REKLAMA
Nowe odkrycie to skutek uboczny programu szczepień z Walii?
Jak mówi naukowiec, „ten ogromny sygnał ochronny był obecny, niezależnie od tego, jak spojrzymy na dane”. A te uzyskane do badania mogą być uznane za miarodajne z kilku istotnych powodów, zaczynając od próby badanych. Poprzednie badania również oparte na dokumentacji medycznej, także wskazywały na związek między szczepionką przeciw półpaścowi a niższym ryzykiem demencji. Jednak nie uwzględniały one istotnego źródła błędu - osoby, które się szczepią, mają tendencję do większej troski o swoje zdrowie. Co więcej, takie zachowania jak utrzymywanie odpowiedniej diety i ćwiczenia fizyczne, które są znane z dobrego wpływu na obniżanie wskaźników występowania demencji, nie są odnotowywane w dokumentacji medycznej. Takie badania nie są więc zazwyczaj wystarczającą podstawą, by dokonywać rekomendacji odnośnie do leczenia.
Czytaj także:
- Czerwone mięso może zmieniać nasz mózg. Naukowcy pokazują dane, ostrzegają przed demencją
- Uwaga na takie światło. Potwierdzono, że wiąże się z nim ryzyko przedwczesnej śmierci
Dwa lata temu Geldsetzer dostrzegł jednak szanse na „naturalny eksperyment” w związku z wprowadzeniem szczepionki przeciw półpaścowi w Walii. Program pozwalał ominąć ryzyka poprzednich badań. Program szczepień, który rozpoczął się 1 września 2013 r., określał, że każda osoba, która w tym dniu miała 79 lat, mogła bezpłatnie zaszczepić się przeciw półpaścowi w ciągu jednego roku. Odpowiednio, co roku do szczepienia na rok kwalifikował się kolejny rocznik pacjentów. Osoby, które 1 września 2013 r. miały 80 lat lub więcej, nie miały szczęścia - nigdy nie miały prawa do szczepionki. W ten sposób badacze uzyskali dane grup podobnych osób - zaszczepionych i niezaszczepionych.
Naukowcy prześledzili dokumentację medyczną około 280 000 osób w wieku od 71 do 88 lat, które nie miały demencji na początku wdrażania szczepionki. W ciągu siedmiu lat prawie połowa kwalifikujących się do szczepienia otrzymała je, podczas gdy jedynie niewielka liczba osób z grupy niekwalifikującej się została zaszczepiona, co pozwoliło uzyskać jasne dane przed i po wdrożeniu szczepionki.
REKLAMA
Dodatkowe wyniki. Kobiety mają wyższą odporność przed demencją
- To przypomina losowe badanie kliniczne. Mamy grupę osób kwalifikujących się do szczepienia oraz grupę niekwalifikujących się, które powinny być do siebie przeciętnie podobne. Dzięki temu stanowią dobre grupy do porównań, ponieważ jedyną różnicą między nimi jest to, czy urodziły się kilka dni wcześniej, czy kilka dni później – wyjaśnił dr Geldsetzer.
Oprócz 20-procentowego spadku ryzyka demencji po przyjęciu szczepionki naukowcy odkryli jeszcze inną zależność. Badanie wykazało, że ochrona przed demencją była znacznie bardziej widoczna u kobiet niż u mężczyzn. Może to być spowodowane różnicami płciowymi w odpowiedzi immunologicznej lub sposobem rozwoju demencji. Kobiety mają średnio wyższą odpowiedź przeciwciał na szczepienie, na przykład, a półpasiec jest częstszy u kobiet niż u mężczyzn.
Demencja dotyka ponad 55 milionów ludzi na całym świecie, a szacuje się, że każdego roku odnotowuje się 10 milionów nowych przypadków. Dziesięciolecia badań nad demencją w dużej mierze skupiały się na gromadzeniu się blaszek i splątków w mózgach osób z chorobą Alzheimera, najczęstszą postacią demencji. Teraz nowe badania nad możliwymi pozytywnymi skutkami szczepień stanowią ważny przełom w możliwym leczeniu tych chorób.
Czytaj również:
- Nie masz czasu na regularne ćwiczenia? Mamy dobrą wiadomość
- Tego nie rób w toalecie, to niebezpieczny nawyk. Lekarze ostrzegają
Źródła: Nature/med.stanford.edu/Medscape/NYT/Przemysław Goławski/kor
REKLAMA