Zmasowany ostrzał Charkowa. Fala pożarów, ranne dzieci

Co najmniej osiem zostało rannych w wyniku nocnego ataku rosyjskich dronów na Charków. Ukraińskie władze poinformowały, że wśród poszkodowanych jest troje dzieci, w tym 9-miesięczne niemowlę. Uszkodzone zostały domy mieszkalne i budynki lokalnych zakładów. 

2025-04-02, 11:20

Zmasowany ostrzał Charkowa. Fala pożarów, ranne dzieci
Strażacy gaszą pożar w Charkowie po ataku rosyjskich dronów.Foto: PAP/Yevhen Titov

Wojna w Ukrainie. Atak na Charków, ranne dzieci

Do ataku doszło w nocy z wtorku na środę w Charkowie na północnym wschodzie Ukrainy. Lokalne władze przekazały, że na terenie miasta było słyszanych około 15 wybuchów. Rannych zostało co najmniej ośmiu cywilów. Ukraińska agencja Interfax, powołując się na rzecznika charkowskiej prokuratury obwodowej, poinformowała, że dzieci poszkodowane w ataku to 9-miesięczne niemowlę, 7-letni chłopiec i 16-letnia dziewczyna.

Najintensywniej atakowano strefę przemysłową. W wyniku ostrzału bezzałogowców doszło do pożarów w lokalnych zakładach. Ogień wybuchł na terenie dwóch prywatnych przedsiębiorstw. W gaszeniu pożaru wzięło udział około 90 strażaków. Z żywiołem walczyli także pracownicy służb komunalnych, psy ratownicze i ekipy pirotechniczne ukraińskiej Państwowej Służby Ratowniczej. Łącznie pożarami objętych zostało niemal 2 tys. metrów kwadratowych. Oprócz budynków przemysłowych, drony zniszczyły również około 20 domów jednorodzinnych. 

Zmiana taktyki? Rosjanie przeprogramowują maszyny

Dzień wcześniej Moskwa nie wysłała w kierunku Ukrainy ani jedno drona. Komentatorzy wiązali tę sytuację z nerwową reakcją Donalda Trumpa na przeciąganie przez Władimira Putina rozmów o czasowym zawieszeniu broni. Ekspert wojskowy Ołeh Żdanow, cytowany przez agencję UNIAN, stwierdził, że Moskwa zmienia taktykę uderzeń dronowych i przeprogramowuje swoje maszyny tak, żeby latały na wysokościach poza zasięgiem ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.

W ramach porozumienia wynegocjowanego przez Stany Zjednoczone w Arabii Saudyjskie Ukraina i Rosja zobowiązały się wstrzymać ataki na infrastrukturę energetyczną. Wołodymyr Zełenski oskarża jednak Władimira Putina, że Kreml nie wywiązuje się z porozumienia.

REKLAMA

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Interfax/UNIAN/pm

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej